szary rush.
szary, nijaki, nieokreślony. a jednak. szary to zdecydowanie coś więcej niż kolor. jest źródłem niebanalnej energii, identyfikuję ją w codzienności, ale nie potrafię jej nazwać. być może mogłaby mieć konkretne imię, ale wtedy już zmieniłaby swój odcień na bardziej szary i dużo dużo głębszy.
czasami jest po prostu taki dzień, że musisz wstać i zrobić coś. coś, żeby poczuć. co poczuć?
się lepiej.
emocje.
uczucia nawet może.
że oddychasz.
swoje myśli.
najprościej byłoby, poczuć, że żyjesz.
w taki właśnie dzień szukasz. szukasz czego?
inspiracji.
siebie.
wytchnienia.
miejsca.
wspomnienia
najprościej byłoby znaleźć to "coś".
w tym właśnie momencie odnajdujesz swoje myśli. czujesz, bo znalazłeś. (ty- człowieku).
dużo jest takich dni, mniej takich momentów.
w nurcie epoki narcyzmu skrajnego zarejestruję tutaj właśnie takie momenty.

0 komentarze:
Prześlij komentarz